Więcej wszystkiego (zielonego, słodkiego)

Następne książki czekają w kolejce do zrobienia – pozłacana miniaturka, bajka o trollach, Flory Eerschay podróże kosmiczne… trzeba dobrać nici, okładki, szyć i oprawiać. Zielenina nic o tym nie wie i pędzi w kierunku apogeum letniego szaleństwa:

Faktycznie, w nocy popadało! 
Napitek robiliśmy ostatnio z trawą cytrynową, młodą, co niedawno urosła w doniczce. 
W ogrodzie szaleje burak liściowy, który zaczyna rządzić się prawem dżungli: zjesz, albo będziesz zjedzony! Był już w zupie (ze szparagami, włoszczyzną, olejem z orzechów włoskich, i z mąką z konopii – chciałam mąkę z pestek dyni, ale nie mieli). Był w drugim daniu, z czarnym ryżem i groszkiem; a i tak następnego dnia odrasta go tyle samo, albo i więcej. 
A wie pan, że gdyby 10% mieszkańców miast zajęło się uprawą i przetwarzaniem żywności w mieście i na terenach podmiejskich, to można by niemal całe wielkoobszarowe rolnictwo zamknąć i zwrócić przyrodzie obszary, które obecnie zajmuje?
Tak powiedział mój mądry znajomy! Ja, w ramach wielkomiejskiej fanaberii, niedawno pierwszy raz wypożyczyłam samochód elektryczny – i co grało w środku? Antyradio! Aż musiałam ściszyć, bo wyło na cały regulator!

Ten mądry znajomy to Wojciech Górny, który zarządza stroną permisie.pl, prowadzi bloga pt. Moja Ostoja Daleko od Szosy i Facebookową grupę Projektowanie Permakulturowe. Jest taki mądry, że już po przeczytaniu poprzedniego zdania możecie czuć się mądrzejsi, niż przed chwilą ;-) ale, jak to w dzisiejszych czasach bywa, nie poznaliśmy się jeszcze w realu. Mam nadzieję że nadrobię przy okazji jakichś warsztatów lub innych ciekawych wydarzeń.

Tymczasem idę na warsztaty robienia papieru marmurkowego… w bajce o trollach raczej go nie wykorzystam, bo ma być radykalnie ekologiczna, a w tej technice chyba się używa jakiejś niezdrowej chemii, od której dżdżownice mogłyby dostać niestrawności. Nie wiem jednak na pewno; większość rzeczy, których używa się do ręcznego robienia książek, składa się głównie z celulozy i wcale nie jest toksyczna. Zamierzam w tym temacie promować radykalną ekologię (szczególnie w kwestii tzw. druku na życzenie). W przegranej walce o klimat i bioróżnorodność nie powinniśmy rezygnować z rozwoju nauki i sztuki, hej!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s