Doceniajcie Tove

Dłużej mnie ostatnio nie było, a to dlatego, że pochłonął mnie… Dexter. Wobec tego należy mu się osobna wzmianka, ale trochę później – kiedy już uda mi się dobrnąć do ostatniego sezonu. Michael C. Hall (grający głównego bohatera – seryjnego mordercę) wybudza nawet z uśpienia hetero-część mojej bi-natury, bo z każdym sezonem wydaje mi się przystojniejszy. Grany przez niego bohater budzi za to bardziej mroczne pragnienia, bo jadąc tramwajem do pracy też sobie czasem myślę, że zamordowałabym kogoś…

Na razie jednak oglądam, a także jestem w połowie czytania pierwszej „niemuminkowej” twórczości Tove Jansson, jaką udało mi się zdobyć, poza jej korespondencją. Zatem powiadam wam: naprawdę warto docenić tę pisarkę, nie tylko za jej opowiadania „dla dorosłych”, ale i w Muminkach (przynajmniej tych, które stworzyła kiedy jeszcze nie wychodziły jej uszami) można doczytać i dojrzeć o wiele więcej, niż jest w ich skomercjalizowanej wersji. Myślę nawet o zdobyciu jakichś muminkowych „tekstów źródłowych”, wydania z wyłącznie jej własnymi tekstami i ilustracjami… O tym też napiszę jeszcze później, jak będę mieć więcej motywacji i dobrego humoru.

Na razie pozwalam sobie na kolejny wieczór z Dexterem, żeby jutro przewalić nudną robotę na którą miałam cały tydzień… wolę jednak cierpieć mocniej ale za to krócej, na dzień przed dedlajnem :P później nadrobię blogowe lektury i rozpłynę się w zachwytach nad Dexterem, jego przystojną siostrą, oraz Tove Jansson i jej opowiadaniami.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s