„Wild Nights with Emily” (2018)

Dopiero co napisałam o filmie na temat Virginii Woolf, a już nadlatuje kolejna tęczowa (w domyśle) poetka – Emily Dickinson. Amerykańska premiera filmu na podstawie jej biografii miała miejsce w marcu tego roku, o polskiej na razie nic nie wiem. Tak John Defore zaczął swą recenzję tego filmu dla Hollywood Reporter: „Dyskusje na temat życia osobistego Emily Dickinson są podstawą nie tylko wśród literaturoznawców i miłośników poezji ale także wśród zbieraczy historii LGBT chcących dodać kolejnego tęczowego geniusza do tego panteonu.

Film opisany jest jako komedia biograficzna, a tytułową poetkę gra Molly Shannon, również uznana za aktorkę komediową. John Defore pisze dalej, że ogólny komediowy nastrój sprawia że wyzwaniem dla widzów jest zorientowanie się, w którym momencie film staje się poważny, w celu zacytowania fragmentu poezji Dickinson. Co do samej bohaterki – nigdy nie wyszła za mąż i uważano że prowadziła samotne życie, a wiersze ukazały się dopiero po jej śmierci; jednak w przeredagowanej i okrojonej formie, by dopasować je do panujących ówcześnie konwenansów. Niektóre wiersze i listy były dedykowane Susan Gilbert Dickinson; dziś uważa się, że to z nią Emily miała romans (a Madeleine Olnek, reżyser niniejszego filmu, wydaje się wręcz być tego pewna – John Defore zauważa, że w filmie reinterpretuje anegdoty na temat relacji Emily z mężczyznami, by potwierdzić tezę, że była lesbijką). Być może Olnek naciąga nieco fakty, ale wygląda na to że film został ciepło przyjęty jako komedia i jest wysoko oceniany (aczkolwiek „jak na niskobudżetową produkcję”). Niestety nie wygląda na to, byśmy mieli szansę zobaczyć go poza niszowymi festiwalami…

Oto, co mamy teraz; film posiada swoją stronę internetową, oraz zwiastun:

A ja niedawno przetłumaczyłam fragment listu Emily Dickinson do Susan Gilbert, który znalazłam w przypisie do książki Anne Carson, z jej tłumaczeniem poezji Safony… Carson przytoczyła list dlatego, że zauważyła w nim ironiczne nawiązanie do motywu blasku księżyca, znajdującego się w jednym z najodważniejszych erotyków Safony (który jednocześnie pozostaje całkowicie niezauważony przez większość czytelników, mających nadzieję doszukać się jakiejś dosłowności):

“Aż mi się chciało płakać tutaj, Susie, z powodu ciebie — gdy ten cały “srebrny blask księżyca” uśmiecha się do mnie i Vinnie, a później wędruje tak daleko zanim dotrze do ciebie — a ty mi w ogóle nie powiedziałaś czy jest jakiś księżyc w Baltimore — a skąd ja mam wiedzieć Susie — czy w ogóle widzisz tę przeuroczą twarz? Wygląda tej nocy jak wróżka, płynie przez niebo w srebrnej gondoli z gwiazdami zamiast gondolierów. Zapytałam ją kiedyś, czy mogę się przejechać — i powiedziałam że wysiądę kiedy dotrze aż do Baltimore, ale uśmiechnęła się tylko do siebie i popłynęła dalej.”

Jeszcze jedno znalezisko, na pocieszenie dla nas, co okazji do obejrzenia filmu pewnie nigdy się nie doczekamy – jeleń z głową Emily Dickinson… ilustracja do wiersza pod tym samym tytułem: “A deer with the head of Emily Dickinson” – Poetry by Cassandra de Alba.

JELEŃ Z GŁOWĄ EMILY DICKINSON

był widziany w całym mieście:
przytulony do skraju lasu,
stojący mgłą-spowity w po-północy
na parkingach, po kolana
w rzeki powolnym wirze.
O to chodzi z jeleniem
z głową Emily Dickinson
że nigdy nikt nie widział jak idzie –
nie widziano jak przychodzi lub odchodzi,
nigdy nie przeskakuje przez drogę
jak setki jeleniogłowych jeleni
które nawiedzają nasze lasy –
jeleń z głową Emily Dickinson
zawsze stoi tam, kamień-nieruchomy
w połowie drogi,
tak długo jak chce ci się patrzeć.

Cassandra de Alba

Kto się zakochał, kieruję tu: http://outsidewarmafghans.tumblr.com/.

Trudno wróżyć cokolwiek, wiedząc o tym filmie tak niewiele, ale intuicyjnie przeczuwam, że nastrój komediowy będzie pasował do Emily Dickinson… tym bardziej, że film „na poważnie” o tej poetce już powstał – i moim zdaniem „Cicha namiętność” (2016) z Cynthią Nixon w roli głównej (znaną oczywiście z roli Mirandy w serialu „Seks w wielkim mieście”, a także z małżeństwa z kobietą – aktorka deklaruje się jako osoba biseksualna – i z kandydowania w wyborach gubernatora stanu Nowy Jork) był drętwy i mimo niewątpliwego uroku, jakiego dodawało mu „mówienie poezją”, był po prostu momentami nudny… 

19 myśli na temat “„Wild Nights with Emily” (2018)

      1. Właśnie miałam napisać, że zaniżamy tutaj poziom i chyba pora przestać.

        To podchwytliwe pytanie, nie odpowiem na nie ;p Tak mi adwokat radzi.

        Polubienie

  1. Człowiek się na chwilę odwróci żeby wyprać chustę, co ją właśnie wyszydełkował, a tu dialogi i komplementy! Proszę proszę! Ja może i jestem wolna i normalna, ale aktualnie najbardziej szukam nienormalnej tęczowej baletnicy ;) może być uszkodzona, żeby tylko mnie kochała! Nawet może być facetem, bo w tej branży to prawie bez różnicy. Ewentualnie ekwiwalentu Tove Jansson albo oceanologa! Remanent jest może oceanologiem?

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s